Czy małe instytucje kultury mają wielką siłę?
Tak!
Bo właśnie w nich wszystko się zaczyna.
To tu – w gminnych domach kultury i bibliotekach – rodzi się wspólnota, rozmowa i lokalna kultura.
Pod koniec października Paulina Szewczyk, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, uczestniczyła w spotkaniach w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz w Narodowym Centrum Kultury.
Wraz z dyrektorami lubuskich instytucji kultury rozmawiała o rozwoju, wsparciu i przyszłości małych ośrodków kultury – tych, które na co dzień tworzą przestrzeń do rozwoju i integracji mieszkańców.
Podczas spotkania z Maciejem Wróblem, Wiceministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wybrzmiała bardzo ważna potrzeba – infrastruktura dla domów kultury.
Bo bez niej trudno się rozwijać.
Wiemy, jak bardzo potrzebujemy nowej przestrzeni, by nasz GOK mógł nadal tętnić życiem, łączyć pokolenia i dawać ludziom to, co najcenniejsze – kulturę bliską człowiekowi.
W Narodowym Centrum Kultury odbyło się spotkanie z Zastępcą Dyrektora Michałem Rydzewskim oraz zespołem odpowiedzialnym za programy dotacyjne i rozwój pracowników instytucji kultury.
Rozmawialiśmy o możliwościach współpracy, wzajemnym wsparciu i skutecznych narzędziach, które mogą pomóc w dalszym rozwoju lokalnej kultury.
Takie spotkania są naprawdę ważne.
Pozwalają mówić głośno o trudnościach i potrzebach.
A co najważniejsze – czujemy, że zostaliśmy wysłuchani. 
Kultura – ta mała, codzienna, tworzona blisko ludzi – ma ogromną moc.
Łączy, inspiruje i buduje to, co w nas najpiękniejsze – wspólnotę.



